Hipotermia nie przychodzi tylko zimą. Jak rozpoznać wychłodzenie u siebie i partnera – zanim będzie za późno

GOPR Karkonosze

Temat

Turystyka górska

Opublikowane

7/8/26

Hipotermia nie przychodzi tylko zimą. Jak rozpoznać wychłodzenie u siebie i partnera – zanim będzie za późno

Zaskoczenie numer jeden w statystykach ratowników: do groźnych wychłodzeń dochodzi także latem – wystarczy deszcz, wiatr na grani i wymuszony postój, np. po skręceniu kostki. Hipotermia jest podstępna, bo odbiera zdolność trzeźwej oceny sytuacji: ofiara często nie wie, że jest ofiarą. Ten poradnik nauczy Cię rozpoznawać jej etapy i poprawnie reagować.

Czym jest hipotermia i dlaczego góry jej sprzyjają

Hipotermia (wychłodzenie) to stan, w którym temperatura wnętrza ciała spada poniżej 35°C, a organizm traci ciepło szybciej, niż potrafi je produkować. W górach działa przeciwko Tobie kilka mechanizmów naraz:

  • Wiatr – odbiera ciepło błyskawicznie (efekt wind chill: przy 5°C i wietrze 50 km/h odczuwasz temperaturę ok. 0°C).
  • Mokra odzież – woda odprowadza ciepło z ciała wielokrotnie szybciej niż powietrze. Przepocona bawełniana koszulka na wietrznej grani to klasyczny scenariusz letniej hipotermii.
  • Wyczerpanie i głód – zmęczony organizm bez „paliwa" przestaje efektywnie produkować ciepło.
  • Unieruchomienie – kontuzja wymuszająca postój wyłącza główną fabrykę ciepła, czyli pracujące mięśnie. Dlatego u poszkodowanego czekającego na pomoc hipotermia rozwija się szybko nawet w umiarkowanych temperaturach.

Trzy etapy wychłodzenia – naucz się ich na pamięć

Etap 1 – łagodny (człowiek drży):

  • intensywne dreszcze, „gęsia skórka", zimne dłonie i stopy,
  • osoba jest przytomna, logiczna, ale zaczyna być apatyczna i rozdrażniona.
  • To jedyny etap, w którym problem rozwiążesz w pełni własnymi siłami – dlatego reaguj właśnie tutaj.

Etap 2 – umiarkowany (człowiek przestaje drżeć):

  • dreszcze ustają – i to jest zły znak, nie dobry: organizmowi kończy się energia na drżenie,
  • pojawia się bełkotliwa mowa, zaburzenia równowagi („pijany chód"), splątanie, senność, dziwne decyzje (np. chęć położenia się w śniegu „na chwilę"),
  • osoba często zaprzecza, że coś jest nie tak.

Etap 3 – ciężki (człowiek gaśnie):

  • utrata przytomności, oddech płytki i wolny, tętno trudne do wyczucia,
  • stan bezpośredniego zagrożenia życia – wymaga ratowników i szpitala.
Wskazówka ratowników GOPR: w grupie obserwujcie się nawzajem, bo hipotermia „wyłącza" samokrytycyzm. Sygnał alarmowy to zmiana zachowania partnera: ktoś rozmowny milknie, zostaje z tyłu, potyka się, odpowiada od rzeczy. Nie pytaj „wszystko OK?" (odpowie „tak"). Zadaj pytanie wymagające myślenia – np. o godzinę odwrotu albo nazwę przełęczy – i oceń jakość odpowiedzi.

Pierwsza pomoc: co robić etap po etapie

Przy etapie 1 (dreszcze, osoba logiczna):

  1. Zejdźcie z wiatru – za skałę, w kosodrzewinę, do lasu; nawet niewielka osłona radykalnie zmniejsza utratę ciepła.
  2. Zdejmij mokre warstwy i załóż suche – zapasowa koszulka i skarpety z plecaka są właśnie na tę chwilę.
  3. Dołóż warstwy: ocieplenie, kurtka przeciwwiatrowa, czapka, rękawiczki. Izoluj od zimnego podłoża (plecak, karimata).
  4. Podaj ciepły, słodki napój i jedzenie – organizm potrzebuje paliwa do ogrzania się. Nigdy alkohol: rozszerza naczynia i przyspiesza utratę ciepła, dając tylko złudzenie rozgrzania.
  5. Ruszajcie się – jeśli osoba jest sprawna, kontrolowany marsz w dół produkuje ciepło. Kierunek: najkrótsza bezpieczna droga do schronienia.

Przy etapie 2 (brak dreszczy, splątanie):

  1. Wezwij pomoc: 985 / 601 100 100 / aplikacja Ratunek. To już nie jest sytuacja do samodzielnego „rozchodzenia".
  2. Zatrzymaj dalszą utratę ciepła: osłona od wiatru, sucha odzież, wszystkie dostępne warstwy, folia NRC (srebrną stroną do ciała przy ochronie przed zimnem) owinięta wokół poszkodowanego razem z odzieżą – tak, by powstał „kokon".
  3. Obchodź się z poszkodowanym delikatnie – gwałtowne ruchy przy głębszym wychłodzeniu mogą wywołać zaburzenia rytmu serca. Nie rozcieraj kończyn, nie masuj, nie sadzaj gwałtownie.
  4. Ciepły słodki napój tylko, jeśli osoba jest w pełni przytomna i sprawnie przełyka.
  5. Nie pozwól zasnąć, utrzymuj kontakt słowny do przybycia ratowników.

Przy etapie 3 (nieprzytomny):

  1. 985 / 601 100 100 / Ratunek – natychmiast. Powiedz wprost: „podejrzenie głębokiej hipotermii, osoba nieprzytomna".
  2. Sprawdzaj oddech dłużej niż zwykle (do 60 sekund) – u głęboko wychłodzonych oddech bywa bardzo wolny. Przy braku oddechu rozpocznij RKO i kontynuuj do przejęcia przez ratowników.
  3. Izoluj od podłoża i wiatru, okryj wszystkim, co macie – w tym folią NRC.
  4. Zapamiętaj zasadę ratowników: „nikt nie jest martwy, dopóki nie jest ciepły i martwy" – głęboko wychłodzeni bywają skutecznie reanimowani nawet po długim czasie. Nie przerywaj RKO na własną rękę.

Profilaktyka: hipotermii łatwiej zapobiec, niż ją leczyć

  • Zarządzaj warstwami w trakcie marszu – nie dopuszczaj do przepocenia na podejściu i wychłodzenia na postoju (szczegółowo piszemy o tym w poradniku o układzie warstwowym).
  • Jedz i pij regularnie, zanim poczujesz głód – mała przekąska co godzinę działa lepiej niż uczta w schronisku.
  • Zapasowa sucha warstwa i skarpety zawsze w plecaku, w worku wodoszczelnym.
  • Folia NRC w apteczce każdego uczestnika – kosztuje kilka złotych, waży kilkanaście gramów.
  • Nie ignoruj prognozy deszczu i wiatru – to one, nie mróz, stoją za większością letnich wychłodzeń.

✅ Checklista Bezpieczeństwa – ochrona przed wychłodzeniem

  • Zapasowa sucha koszulka i skarpety w worku wodoszczelnym
  • Folia NRC w apteczce (u każdej osoby w grupie)
  • Czapka i rękawiczki niezależnie od pory roku
  • Termos lub możliwość przygotowania ciepłego napoju na dłuższej trasie
  • Regularne jedzenie i picie zaplanowane (przekąska co ok. godzinę)
  • Znam trzy etapy hipotermii i wiem, że ustanie dreszczy to alarm, nie poprawa
  • W grupie obserwujemy się nawzajem (zmiana zachowania = sygnał ostrzegawczy)
  • Wiem: żadnego alkoholu, żadnego rozcierania przy głębszym wychłodzeniu

Zapamiętaj!

Przy podejrzeniu hipotermii u siebie lub partnera dzwoń na 985 lub 601 100 100, albo użyj przycisku alarmowego w aplikacji Ratunek. Ratownicy wielokrotnie powtarzają: lepiej wezwać pomoc o etap za wcześnie niż o pół etapu za późno.

Raki czy raczki? Pierwsze zimowe wyjście w góry bez błędów, które kończą się zjazdem na czterech literach

Role

Based

Ratownicy Grupy Karkonoskiej GOPR to głos, który w naszym portalu słychać najczęściej – i nieprzypadkowo. To oni wyjeżdżają do zdarzeń, o których piszemy: do turystów złapanych przez zmrok, wychłodzonych na grani, zabłąkanych we mgle.